Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 17 2017

4768 a278 500
Kwurwiłamsię!
Mimo tego, że jest bardzo trudno, kocham go. Jest wspaniały i chyba nie mogłam sobie wymarzyć lepszego mężczyzny. Wiem też, że kocha mnie, chociaż ciężko mu o tym mówić. Wiele razem wycierpieliśmy przez samych siebie, ale jednocześnie jesteśmy sobie nawzajem bardzo potrzebni. To się chyba kiedyś skończy, ale mimo wszystko, chyba naprawdę nie mogłam sobie wymarzyć lepszego mężczyzny…
— cytatyv (via cytatyv)
Reposted fromkostuchna kostuchna viathesmajl thesmajl
6051 058c 500
Reposted fromdivi divi viaszydera szydera
Gdy ją przytulam - gdy naprawdę ją przytulam - a zrobiłem to wtedy po raz pierwszy - wtedy tak naprawdę zrozumiałem, o co chodzi; że być może to już nie chodzi o robienie na sobie nawzajem wrażenia, podrywanie się, grę w dominację i uległość, szpanowanie (...) przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł.
— Jakub Żet.
Reposted fromjakubzulczyk jakubzulczyk viaszydera szydera

Ty jesteś niekażdy. Zawsze byłeś niekażdy.

— Janusz Leon Wiśniewski
Reposted frompotrzask potrzask viadontforgot dontforgot

September 27 2017

wiesz,co od kilku miesięcy dzieje się w mojej głowie?od stanu otępienia przechodzę w maksymalną chęć życia. Potrafię obudzić się przerażona i za kilka godzin mieć wszystko w dupie.Jednego dnia myślę,że najważniejsze jest tu i teraz,a drugiego wpadam w panikę,że jednak nic już nigdy nie będzie takie samo. Dziś miałam taki moment.(...)
Brakuje mi poczucia bezpieczeństwa i przekonania,że będzie dobrze.Miałam je przez całe życie.Wiesz,przez wiele lat czułam,że będzie pluszowo.Spokojnie.Miło.
Dostatnio,świadomie.Bezpiecznie.
Że będę się otaczała dobrymi ludżmi i rzeczami.Rozwijała.
A potem obudziłam się jednego dnia i mi się wszystkiego odechciało.Rzeczy przestały mieć znaczenie.Bezpieczeństwo zniknęło.
— Brud Piotr C.
Reposted fromheroinee heroinee viahavingdreams havingdreams
4319 b622 500
Reposted fromnyaako nyaako viaszydera szydera

September 05 2017

2992 6b24

A co jeśli najostrzejsze noże to ludzie, z którymi jemy śniadania? To ludzie, którzy podają nam chleb przy kolacji, to Ci, przy których odpoczywamy i możemy złapać głębszy oddech, Ci którzy łapią nas za rękę, gładzą po głowie. Co, jeśli to Ci, przy których tak dobrze nam się zasypia?
Reposted fromschizofreniczna schizofreniczna
5690 6248
Reposted fromMudfire4 Mudfire4 viapierdolony pierdolony
7235 50de
Reposted frompierdolony pierdolony

August 23 2017

0287 bc3b
Reposted froma-antimatter a-antimatter viashakeme shakeme
8672 a112
Reposted fromucieknijmi ucieknijmi viashakeme shakeme

August 22 2017

August 18 2017

Miałam z sześć może siedem lat. Rano ojciec powiedział, że nie muszę iść do szkoły, mogę jechać z nim do miasta. Strasznie się ucieszyłam wtedy, bo bardzo lubiłam z nim jeździć samochodem. Wszystkim zawsze mówiłam, że mój tata to najlepszy kierowca na świecie i z nikim nie czułam się tak bezpiecznie w aucie ja z nim.

Wysiedliśmy z samochodu, przeszliśmy przez park, to musiała być jakaś wczesna  jesień, bo było wtedy ciepło, świeciło słońce i pamiętam jak liście chrupały mi pod nogami. To chyba najlepsze wspomnienie z dzieciństwa z nim jakie mam.

Jak stoimy przed przejściem dla pieszych, tata trzyma mnie za rękę i śmieje się, że to moje pierwsze wagary w życiu więc muszę je zapamiętać. Ja zadzieram głowę żeby na niego spojrzeć i mówię, że nie wiem co to są te wagary, ale jest bardzo fajnie.

I w zasadzie to tyle. Ten krótki moment jak tam staliśmy. Czułam się wtedy całkowicie bezpieczna i spokojna, bo wiedziałam, że jestem z tatą. I było fajnie, tak po prostu.
— a dziś nawet nie rozmawiamy, dziś to ojciec nie tata, dziś boję się nawet zastanawiać co czuje kiedy na niego patrzę
Reposted fromrawwwr rawwwr vianewbeginning newbeginning
Budzisz się w sierpniowy poranek. Czule wita się z Tobą jeszcze trochę zaspany kot, za oknem widzisz czerwoną już jarzębinę. Cieszy Cię myśl o zbliżającej się jesieni, to Twoja ulubiona pora roku. Leżysz jeszcze w łóżku a w myślach robisz listę rzeczy, których potrzebujesz na nowy sezon. Ciepły płaszcz, miękki sweter, wygodne mokasyny. I wrzosy, koniecznie. Wstajesz, idziesz pod prysznic a śniadanie jesz nadal letnie- świeże owoce z jogurtem naturalnym a do tego filiżanka zielonej herbaty. Nie śpieszysz się, dzień zapowiada się dobrze. Masz w sobie tyle energii, zapału, chęci do życia. Jeśli tylko nie dopuścisz do siebie myśli o prawdziwym życiu. O pracy, której nienawidzisz. O problemach rodzinnych. O tym, że nadal nie wiesz czego chcesz. Że wciąż stoisz w miejscu, że nic się nie zmienia. 
— doubleespresso
Reposted fromdoubleespresso doubleespresso

August 13 2017

Mężczyzna musi dbać o swoją kobietę, a nie liczyć, że ona będzie go ciągle ogarniać i mu wybaczać.
— kocham mojego brata
Reposted frommissmaya missmaya viaEtien Etien
Niektórych relacji nie da się odbudować...
— nieważne jak bardzo się starasz
- Czego ci najbardziej brakuje?
- Ludzi, od których się oddaliłem.
— Humans of New York: Stories
Poradź sobie z tym. To już nie potrwa długo.
— Harlan Coben
Dużo łatwiej jest powiedzieć 'wszystko w porządku', niż tłumaczyć, dlaczego najchętniej rozwaliłabyś łeb o ścianę.
Reposted fromthesmajl thesmajl viapolciak polciak
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl